Ciotka mojej matki, (siostra jej ojca) wyszła za mąż, za tutejszego Niemca. W okresie międzywojennym, jakoś to było. We wojnę, on miał 'przechlapane' że ma żonę Polkę. A po wojnie ona, że ma męża Niemca... Ich syn nie dożył trzydziestki. Umarł jeszcze przed wojną. Matka wspominała go imieniem 'Hemi', co dla mnie było niezrozumiałe.
Poniższe zdjęcia, na których jest Hemi, zrobione były gdzieś w Bydgoszczy. To górne, być może przeze mnie ( w czasach wczesnego dzieciństwa ) było obcięte nożyczkami.







