Forum Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków "BUNKIER"

UWAGA: W przypadku problemów technicznych z forum lub problemów z rejestracją prosimy o kontakt pod adresem: forum@bsmz.org lub prosimy pisać w dziale "POMOC" (dział ten nie wymaga rejestracji).
Dzisiaj jest wtorek, 20 sie 2019, 05:59

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: poniedziałek, 12 sty 2009, 23:45 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 5179
Lokalizacja: Bydgoszcz
Obiekt już nie istnieje, na jego miejscu postawiono dwa bloki które nie przypominają młyna. A miało być inaczej, miały pozostać zewnętrzne ściany ale niestety nieudacznicy budujący bloki nie potrafili zabezpieczyć ścian i pod pretekstem katastrofy budowlanej zrównali je z ziemią. Czyżby przypadek :) Na zdjęciach budynek młyna i magazynu przed rozbiórką.

Obrazek
By bunkier

Obrazek
By bunkier

Obrazek
By bunkier

Obrazek
By bunkier


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 26 sty 2009, 19:22 
Online
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
Posty: 5305
Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
Może mnie ktoś oświecić, w którym miejscu to było?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 26 sty 2009, 20:35 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 5179
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jadąc ul. Grunwaldzką przed starym wiaduktem po prawej stronie za budynkami jest ul. Młyńska. Tam za torami(przejazd pod wąskim wiaduktem) stał ten młyn.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 22 sty 2010, 11:57 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 7 paź 2009, 08:57
Posty: 442
Kiedy młyn został wyburzony?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 26 sty 2010, 22:44 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1434
Trochę się interesowałem młynami w Bydgoszczy. Nie mamy ich wiele ale za to są niezmiernie ciekawe.

Młyn Conrada Petersona na Okolu.

Młyn Conrada Petersona na Okolu przy ul. Młyńskiej 4 (praktycznie niewidoczny
położony pomiędzy ul. Grunwaldzką, Węzłem Zachodnim, a Kanałem Bydgoskim)
został całkowicie rozebrany i na fundamentach wybudowano Zespół mieszkalno –
usługowy „Młyn” na 26 mieszkań z podziemnym parkingiem.

Budynek nawiązuje kształtem, elewacją i funkcją do historycznego zespołu
młyńskiego. Przez budynek przepływa strumyk Flis, którego woda napędza koło
młyńskie, które następnie wytwarza energię elektryczną na potrzeby budynku!
Inwestycja jest prawie na ukończeniu.

Budynek w ciągu ostatnich lat został kompletnie zdewastowany. Składał się z
dwóch budynków z których zostały zostały tylko ściany. To była kompletna ruina i
składowisko śmieci. W 2006 roku zainteresowali się młynem deweloperzy. Budynek
zaprojektował architekt M. Schmidt, inwestorem została firma LIP Polska z
Warszawy, wykonawcą Korbud z Koronowa.

Zacznijmy od zdjęć.
-------------------
Dzięki uprzejmości inwestora firmy LIP Development z Warszawy, otrzymałem zdjęcia prezentujące Młyn Petersona przed rozbiórką!

Zdjęcia są unikatowe: jedno pochodzi z października 2005 roku, pozostałe z
pierwszej połowy 2007 roku. Wszystkie pokazują młyn przed rozbiórką.

Inwestor razem z konserwatorem zabytków chcieli zachować w oryginale frontową
ścianę. Niestety stan techniczny budynku wykluczył taką możliwość. Dlatego
zamocowano tymczasowe podpory ściany frontowej prezentowane na zdjęciach.
Ostatecznie cały budynek został rozebrany.
Proszę zwrócić uwagę na wiernie odtworzoną elewację frontowej ściany.

Dziękuję serdecznie za przysłane fotografie. Oto one.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńkiej 4. Młyn Petersona październik 2005


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńkiej 4. | Młyn Petersona przed rozbiórką czerwiec 2007


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńkiej 4. | Młyn Petersona przypory maj 2007


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńkiej 4. | Młyn Petersona wyburzanie czerwiec 2007


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńkiej 4. | Młyn Petersona rozbiórka dachu czerwiec 2007


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńkiej 4. | Młyn Peterson przypory czerwiec 2007

Historia młyna liczy około 200 lat. Jego pierwszym właścicielem był Conrad
Peterson, jeden z budowniczych Kanału Bydgoskiego. Dokładna data powstania nie
jest znana. W 1901 roku pierwszy budynek spłonął. Młyn odbudował syn Petersona,
Franz. Młyn działał do 1950 roku. Później zamieniono go na magazy. Lata 90-te
to agonia budynku.

Obiekt został rozebrany z uwagi na fatalny stan (praktycznie zachowały się tylko
ściany) i na fundamentach pobudowano zespół mieszkalno-usługowy „Młyn”. Na
frontowej elewacji na poziomie gruntu, widoczne są fundamenty po rozebranym
obiekcie.

Inwestor zobowiązał się również do rekultywacji zarośniętego młyńskiego stawu.
Początkowo były tam trzy stawy. Dwa zostały zasypane podczas budowy linii
kolejowej w latach 50. XIX wieku.

-------------------------------

Kolejne zdjęcia są autorstwa Kazana41 i pochodzą z FotoForum Bydgoszcz GW
Zostały wykonane w kwietniu 2008 roku

Obrazek

Obrazek

------------------------------

Kolejne zdjęcia są autorstwa również Kazana41 i pochodzą z FotoForum Bydgoszcz GW.
Zostały wykonane w lipcu 2008 roku

Oto one:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Strumyk Flis. | Strumyk Flis napędzał kiedyś młyn, obecnie będzie napędzał generator prądu usytuowany w piwnicach
budynku.

Jako ciekawostkę związaną z strumykiem Flis dodam:
1. Strumyk ma wybrukowane dno oryginalnym kamieniem pochodzącym z czasów budowy młyna!
2. Strumyk Flis "przecina" a właściwie przepływa pod (!) nowym kanałem bydgoskim syfonem!

Kolejne zdjęcia Kazana41 z grudnia 2008 roku.

Obrazek


Obrazek

Efekt inwestycji jest imponujący. Jeśli ktoś widział wcześniej ruinę nie pozna
miejsca. Do tego atrakcyjna lokalizacja, centrum miasta, odgrodzona od hałasu
drzewami i pobliską śluzą nr 3 na Okolu. Enklawa spokoju.

W przyszłości tereny pomiędzy Kanałem Bydgoskim i linią kolejową na Piłę, miasto
zamierza przekształcić w park nauki z mariną. W mojej ocenie to jedna z lepszych
inwestycji mieszkaniowych w mieście.


I kolejne zdjęcia mojego autorstwa.
Marzec 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Marzec 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Marzec 2009.

Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Marzec 2009.

Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Marzec 2009.

Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Marzec 2009.

Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Marzec 2009.

Zakończenie inwestycji.

A tak wyglądał młyn w październiku 2009 roku!

Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.


Obrazek
Młyn Petersona przy ul. Młyńskiej 4. Październik 2009.

Na koniec

No proszę jaka ładna wyszła retrospekcja w zdjęciach.
Nie ulega wątpliwości, że inwestycja była trafiona pod względem architektonicznym.
W mojej ocenie ruina została podniesiona z gruzu. To piękne miejsce do zamieszkania. Cisza i spokój mimo, że tuż obok ul. Grunwaldzka i Węzeł Zachodni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 26 sty 2010, 23:31 
Offline
Gość

Rejestracja: sobota, 1 lis 2008, 00:00
Posty: 165
Mimo wszystko młyna mi to nie przypomina. Tylko imitacja. Brak klimatu. Zmieniono gabaryty budynku (szczególnie bocznego). Mówienie o złej kondycji fizycznej murów jest wypróbowanym przez komercyjnych inwestorów chwytem. Najłatwiej jest wyburzyć zabytkowy obiekt i postawić zupełnie nowy budynek. Obecna bryła tylko nawiązuje do wcześniejszej. Zabytek to nie jest. Został on z aprobatą odpowiedzialnych za to urzędników po prostu rozebrany. Kolejny raz ktoś zrobił na "zabytkowej ruinie" interes.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 27 sty 2010, 09:53 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1434
Pewnie masz w tym co piszesz trochę racji.

Patrząc na tą inwestycje zupełnie chłodno, a właściwie na wcześniejszą ruinę, nikt nie zainwestowałby własnych środków, aby tylko przywrócić ruinę w jej pierwotnym kształcie i aby w 100% odzwierciedlała dawny młyn - albo lepiej - aby taką funkcję budynek dalej pełnił.

Błąd został popełniony kiedy budynek jeszcze funkcjonował i został pozostawiony samemu sobie. To doprowadziło do kompletnej jego ruiny. Nikt nic wcześniej nie zrobił aby zabezpieczyć opuszczony budynek przed jego dewastacją.

Oczywiście można się spierać czy zachowany płyn ma swój klimat, czy też nie, czy przypomina poprzedni budynek czy też nie.
Czy lepiej było pozostawić trwałą ruinę, czy przywrócić jej dawny blask?

Trudno mi się wypowiadać czy całkowite wyburzenie budynku z "technicznego" punktu widzenia było uzasadnione czy też nie. Wiem, że inwestorowi zależało na zachowaniu frontowej ściany budynku, która miała być jego wizytówką.

Pozdrawiam serdecznie.

Fajnie, że udało się zgromadzić tyle zdjęć.
Jestem przekonany, że kolejne "stare" zdjęcia się jeszcze tu pojawią.

Jeszcze raz pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 27 sty 2010, 10:01 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 7 paź 2009, 08:57
Posty: 442
Czyli wyburzono w 2007r.

Biorąc pod uwagę budownictwo mieszkaniowe efekt tu uzyskany jest rzeczywiście imponujący.

Niestety w Polsce nadal nie opłaca się restaurować dawnych budynków i lepiej postawić coś od nowa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 27 sty 2010, 10:51 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1434
Dokładnie tak.

Jak będziecie w okolicy proszę zajrzyjcie tutaj.
Warto zwrócić uwagę na elewację frontową budynku, a właściwie na sposób ułożenia cegieł na elewacji.
To jedyny "współczesny" budynek w naszym mieście gdzie cegły ułożono, czy też wymurowano w tak dokładny i pieczołowity sposób.
Powstało wiele gzymsów i wnęk (pewnie tu nieprecyzyjnie) które mają odzwierciedlać oryginalną ścianę która została rozebrana. To był warunek konserwatora, aby elewacja była zbliżona do tej rozebranej.

-- środa, 27 sty 2010, 12:25 --

Umieszczę jeszcze jedno ciekawe zdjęcie.
Autorem zdjęcia jest Marburczyk i zdjęcie pochodzi z strony FotoForum Bydgoszcz GW.
Autor nie jest pewien kiedy je wykonano. Określił datę na rok 1990 lub 1991.
Zdjęcie jest interesujące ponieważ przedstawia budynki w całości i strumyk Flis. To na tej wysokości jego dno ułożone jest z kamienia który jest wyraźnie widoczny po oczyszczeniu koryta. Pod rampą stoi samochód do załadunku. Wygląda na markę Robur.

Obrazek

-- środa, 27 sty 2010, 12:27 --

Teraz wyraźnie widać, że na przestrzeni 5-6 lat zrujnowano opuszczony budynek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 27 sty 2010, 16:19 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
W uzupełnieniu informacji związanych z młynem Petersona, przypomnę, że w rejonie tego młyna doszło do jednej z większych egzekucji mieszkańców z ulic Koronowskiej, Grunwaldzkiej, Flisackiej w dniach 3/4 września 1939. Ekshumacje przeprowadzono po zajęciu Bydgoszczy przez Wehrmacht. Więcej w temacie " Krwawa Niedziela"
Prócz młyna, Peterson był właścicielem cegielni w tym samym rejonie, po której pozostała glinianka.
Mieszkańcy Okola wspominali stadninę koni której był właścicielem. Przed wojną imię Petersona nosiła jedna z bydgoskich ulic, obecnie Obrońców Bydgoszczy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 19 lut 2012, 00:42 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: sobota, 23 sty 2010, 19:51
Posty: 1697
Kilka dni temu byłem koło nowego budynku. Wciąż jest tam prowadzona sprzedaż mieszkań. Pewnie drogo lub mało ludzi decyduje się mieszkać w miejscu, gdzie wokół same krzaki i zarośla i nie ma dróg, ani innych śladów współczesnej cywilizacji. Ale w przyszłości może być ładnie.
Wstawiam zdjęcie młyna z początku XIX wieku wnioskując o wydzielenie młynów, tak jak browarów.

Obrazek

PS, gdzie wcięło zdjęcie z : -- środa, 27 sty 2010, 12:27 --


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 19 lut 2012, 02:14 
Offline
BSMZ Bunkier

Rejestracja: sobota, 23 kwie 2011, 19:48
Posty: 2451
Niezłe rozlewisko :) Zdjęcie pewnie usunięte z fotoforum, może ktoś ma je na dysku.

_________________
opuszczonebydgoszcz.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 19 lut 2012, 08:13 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: sobota, 23 sty 2010, 19:51
Posty: 1697
Błędnie napisałem : zdjęcie młyna z początku XIX wieku, oczywiście z przełomu XIX i XX wieku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 26 lut 2012, 13:36 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 30 maja 2010, 00:37
Posty: 74
Rozlewiska były także na rozleglych terenach należących do Conrada Petersona,dzisiejszej częsci dzielnicy Czyżkówko.W roku 1939 Urząd Miasta wykypił od wspomnianego teren w granicach których znajduje się ul.Łąkowa,Chojnicka,Łanowa,Wiejska.Odwodniono tereny i pobudowano domy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 26 lut 2012, 20:51 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek, 8 mar 2011, 01:02
Posty: 425
Ulice które wymieniasz widnieją na mapach, planach Bydg. i w spisach już w latach 1920-1930
Np. ulica Chojnicka figuruje w spisie ulic m. Bydgoszczy z 1923 roku i posiada 10 budynków mieszkalnych i 7 parceli określonych jako ziemia rolna.
Czyli były to już wtedy tereny zasiedlone i użytkowane.
Po linii ulicy Wiejskiej od 1895 roku kursowała kolejka wąskotorowa do Koronowa.

Inny układ wód był przed 1860 rokiem w okolicy młynów. Pierwotnie były tam trzy stawy, ale teren został sprzedany kolei. W wyniku budowy torowisk
i nasypów pozostał tylko jeden staw, który nie zapewniał wystarczającej energii nawet dla jednego młyna. Najprawdopodobniej dlatego
zlikwidowano młyn papierniczy, a zbożowy wyposażono w dodatkowy silnik parowy, działający równolegle z napędem wodnym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 27 lut 2012, 18:04 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
A jak było z własnością tego młyna przed wojną :?: Przecież okoliczni mieszkańcy, głównie Okola, określali tan młyn, jako Sikorskiego. Czyżby był w dzierżawie, lub został sprzedany przez wdowę po Petersonie :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 28 lut 2012, 15:37 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 30 maja 2010, 00:37
Posty: 74
MWS pisze:
Ulice które wymieniasz widnieją na mapach, planach Bydg. i w spisach już w latach 1920-1930
Np. ulica Chojnicka figuruje w spisie ulic m. Bydgoszczy z 1923 roku i posiada 10 budynków mieszkalnych i 7 parceli określonych jako ziemia rolna.
Czyli były to już wtedy tereny zasiedlone i użytkowane.
Po linii ulicy Wiejskiej od 1895 roku kursowała kolejka wąskotorowa do Koronowa.

Inny układ wód był przed 1860 rokiem w okolicy młynów. Pierwotnie były tam trzy stawy, ale teren został sprzedany kolei. W wyniku budowy torowisk
i nasypów pozostał tylko jeden staw, który nie zapewniał wystarczającej energii nawet dla jednego młyna. Najprawdopodobniej dlatego
zlikwidowano młyn papierniczy, a zbożowy wyposażono w dodatkowy silnik parowy, działający równolegle z napędem wodnym.


Co do ostatniego swojego postu to informcja w nim zawarta pochodzi z biuletynu z roku 1939 a zawarta w opracowaniu Mariana Bartnickiego.Tak wiec mysle że jest prawdziwa.To ze tereny były zasiedlone nie ulega kwestii.Miasto wykupiło teren,osuszono go i nadano ulice przy których pobudowano kolejne domostwa.najprawdopodobniej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 28 lut 2012, 23:01 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek, 8 mar 2011, 01:02
Posty: 425
@Faust

Nie neguję wykupu gruntu, budowy ulic itp. Nie pasują mi tylko te rozlewiska.
Na żadnych mapach nie ma, w tym rejonie, żadnych gruntów podmokłych.
Jeżeli jednak takowe by istniały, to kto budowałby tam dom, albo tworzył pola uprawne.
Odwodnieniem mogło być nazwane wykonanie rowów przy nowo wytyczonych ulicach, które z pewnością były gruntowe.


seth pisze:
A jak było z własnością tego młyna przed wojną :?: Przecież okoliczni mieszkańcy, głównie Okola, określali tan młyn, jako Sikorskiego. ….


Nie daje to pełnej odpowiedzi na postawione pytanie, ale wyglądało to mniej-więcej tak:

Ernst Heinrich Peterson miał (podobno) córkę i trzech synów (tyle za Viki)
(Joanna – imię po matce, oraz -1.Julius Otto Franz; 2. Heinrich(?) – prawdopodobnie prawnik, sędzia; 3. - ??? ).

Po jego śmierci (1905) młyn, oficjalnie, jest własnością Juliusa Otto Franza P. jr. (syna), który najprawdopodobniej zarządza też i cegielnią
(ta w posiadaniu wdowy Joanny). W późniejszych latach Otto Franz jr. występuje jako właściciel również cegielni.

W międzyczasie pojawia się w rodzinie Maria P. (kto to?).
Po śmierci wdowy (ok.1928) reszta schedy przechodzi na Joannę (córkę). (w tym dom rodzinny przy ul. Nad Portem).

Cegielnia jest cały czas własnością Petersonów.
Młyn w latach (ok.) 28-33 jest dzierżawiony („Czyżewski i s-ka”; „Młyn Okole” Sp. z.oo), ale później (1937) ponownie
występuje jako własność Petersonów.

W latach 30-tych umiera Julius Otto Franz P. jr. Zostają same kobiety – Joanna; Maria, i pojawia się Klara P.
(tak samo tajemniczo jak Maria ; może Otto Franz P. jr miał jednak syna i trzy córki?)

W 1936/37 roku wszystkie panie zamieszkiwały na Młyńskiej, pomimo posiadania rodowego domu na ul. Nad Portem, w którym mieszkały uprzednio
(i jeszcze 3 domy(ki) na Nadrzecznej – z pewnością budynków w posiadaniu P. było więcej, ale na te akurat natrafiłem).

Na Młyńskiej istniało wtedy sześć posesji.
Dwie z nich (nr1 i nr 6), miały prywatnych właścicieli, i mieściła się w nich Państwowa Inspekcja Dróg Wodnych i co ciekawsze,
tam też mieszkały Joanna(6) i Klara(1).
Nr 2 to była cegielnia (wł. Peterson) i tam, wg. adresu, mieszkała Maria. (wcześniej Otto Franz P. jr)

Był też pan Sikorski (Paweł) zawód - kupiec (uprzednio wł. sklepu przy Grunwaldzkiej) - lokator budynku nr 4 – czyli młyna (wł. Peterson).
Jaka rolę pełnił? Cichy wspólnik dzierżawca?, zarządca?, starający się…? ;)

Dalszych informacji brak, ale nie można wykluczyć, że Petersonowie zachowali majątek do końca wojny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 29 lut 2012, 07:49 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: sobota, 23 sty 2010, 19:51
Posty: 1697
Podmokłość terenów Czyżkówka nie budzi watpliwości. Wystarczy zapytać starszych mieszkańców Łąkowej, Wiejskiej i okolic, na wschód aż do Siedleckiej. Skuteczne odwodnienie zostało przeprowadzone chyba dopiero w latach 80-tych lub później. Wcześniej, w mokrych latach, cała płaska część Czyżkówka stawała się grzęzawiskiem. Wiem, bo rodzice mieli tam działkę w ogródkach Kobry przy Głuchej. Obecnie jest to pod asfaltem. Niekiedy nie można było jej uprawiać do lipca, bo wiosną była pod wodą, a potem była mokrym grzęzawiskiem. Kilkaset lat wstecz teren musiał być zalewany. Geneza Wału Kujawskiego związana jest z tym, że teren był nie do przejścia w niektórych okresach. Wszystko to wiąże się z polodowcowymi cechami pradoliny. Na dnie w wielu miejscach jest jałowy piach, ale mimo to teren był podmokły. Obecnie się to poprawiło wskutek ogólnego spadku poziomu wód i działalności człowieka. Istotnym przyczynkiem była budowa Kanału Bydgoskiego.
Bytowanie ludzi i komunikacja wiązały się z podwyższaniem dróg, nasypów kolejowych z przepuszczalnego żwiru i budową głębokich rowów odwadniających w poboczach. Teraz to wszystko jest pod ziemią w postaci rur odwadniających.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 29 lut 2012, 15:37 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 30 maja 2010, 00:37
Posty: 74
"Odwodnieniem mogło być nazwane wykonanie rowów przy nowo wytyczonych ulicach, które z pewnością były gruntowe."
Istotnie wzdłuz ulicy Łakowej,Chojnickiej,Łanowej ,Wiejskiej wykopano rowy odwadniająca.Wyłozone płyta typu Jumbo.Pamietam doskonale bo mieszkałem 27 lat na Czyzkówku.Do niedawna mozna było je jeszcze zobaczyć.Teraz połozona jest wszedzie kostka brukowa.Pamietam jak chodziłem do szkoły podstawowej to w/w ulice toneły w błocie podczas ulewnych deszczów lub z nadejsciem wiosny.To było jedno grzezawisko.Jeszcze w latch 80 niedaleko szklarni miedzy ul.Koronowską a Wiejską było ogromne pole porosniete bujna trawą.Tyle ze teren ten nie nadawał sie do przejscia.Szedłem tam raz i wpadłem po kolana :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
       
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group